Strona Główna · Linki · Kalendarium · DASR TV CHANNEL · Artykuły · Forum DASR · Podziękowanie · · English version · · · · Numer Alarmowy 112 · · Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej · · · POWÓDŹ CO ROBIĆ ?? · · Mapy zagrożenia powodziowego i mapy ryzyka powodziowego · · · WAŻNE NUMERY ALARMOWE August 21 2017 03:41:46
Logowanie
Znak wywoławczy

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Nawigacja
Strona Główna
Regulamin
Współpraca z WBiZK
Dokumenty DASR
Dyplomy SP6PSR
Lista stacji
Stan gotowości
Najbliższe ćwiczenia
Kalendarium
Procedury IARU
Inne sieci w SP
DASR TV CHANNEL
LIVE ISS / NASA STREAM
Stacje pogodowe SR0WX
Artykuły
Forum DASR
Jak przystąpić do DASR
DEKLARACJA DASR
Ostrzeżenia IMGW

Podziękowanie

Wyposażenie SIECI
Radiostacja SP6PSR


ZARZĄD - KONTAKT


PROBLEMY Z LOGOWANIEM


Numer Alarmowy 112



Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej


POWÓDŹ CO ROBIĆ ??

Mapy zagrożenia powodziowego i mapy ryzyka powodziowego

Rzadowe Centrum Bezpieczeństwa

WAŻNE NUMERY ALARMOWE
Polecamy
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego
EMCOM
Wielkopolska Amatorska Sieć Ratunkowa WASR
DASR w czasie powodzi 2010
DOT-01
SUDECKI ODDZIAŁ TERENOWY PZK
Sudecki Klub Mikrofalowy SP6KBL
Grupa Operacyjna Dolnośląskie WOPR
Stacje pogodowe SR0WX
CZK.PL

CZK.PL
CZK.PL

CZK.PL
Ostatnie Artykuły
LISTA STACJI STAN NA...
15 lat temu - dzień ...
Sprawozdanie DASR 20...
Powódź tysiąclecia
Odra
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 116
Nieaktywowany Użytkownik: 1
Najnowszy Użytkownik: SQ6NCN
Visitors (od 15.03.2011)
free counters
Informacja:
Europejski numer alarmowy "112" => Czekamy również na wiadomości o tym co ciekawego dzieje się w Twojej okolicy. e-mail do Redakcji : dasrtvchannel@gmail.com
15 lat temu - dzień po dniu

15 lat temu, w pierwszych dniach lipca, zaczęło padać i nie chciało przestać. Nikt jeszcze nie przewidywał, że będzie to jedna z największych powodzi w polskiej historii. Oto jak się to wszystko zaczęło...

To już 15 lat, jak ten czas szybko leci. Od lipca 1997 roku zdążyliśmy zebrać spory bagaż doświadczeń, ponieważ, gdy próbujemy sobie przypomnieć to, co wtedy się zdarzyło, na myśl przychodzi nam powódź z 2010 roku.

Aż trudno uwierzyć, że kolejna gigantyczna powódź zdarzyła się tak szybko, po zaledwie 13 latach.

Choć naukowcy nas ostrzegali, że z wielką wodą będziemy mieć do czynienia coraz częściej, większość alarmujące prognozy bagatelizowała.

Powódź Tysiąclecia zaczęła się częstymi opadami, które przechodziły nad południem Polski już od pierwszych dni lipca.

5 lipca 1997 roku rozpoczęły się najmocniejsze ulewy w dorzeczu i źródłach Odry, które stały się ostatecznym czynnikiem doprowadzającym do największej powodzi w dziejach.

Wszystko zaczęło się tego dnia na obszarze źródeł Odry, czyli w czeskich Górach Odrzańskich. 5 lipca wczesnym popołudniem zaczął tam padać deszcz, który nie ustał przez wiele dni, wciąż się nasilając. W tym momencie było już wiadomo, że sytuacja stała się krytyczna i tak naprawdę nie można już zrobić nic, aby zapobiec katastrofie.

Tego dnia na coraz większej ilości lewobrzeżnych dopływów górnej i środkowej Odry pojawiły się przekroczenia najpierw stanów ostrzegawczych, a następnie alarmowych. Zalaniu uległy działki, pola i łąki znajdujące się nad brzegami Nysy Kłodzkiej.

W dramatycznym tempie przybywało wody zarówno w rzekach, jak i niewielkich górskich strumykach i potokach. Powódź powiększała rozmiary i zaczynała niebezpiecznie zbliżać się do ludzkich osad. Na razie mieszkańcom południowo-zachodniej Polski pozostawało obserwowanie na własne oczy podnoszenia się rzek, a z każdą następną godziną strach stawał się coraz większy.

Nie uruchomione zostały żadne procedury, a więc nie było też ewakuacji ludności. Meteorolodzy obserwowali najnowsze prognozy i nie mogli uwierzyć w to co widzieli. Wynikało z nich, że w ciągu najbliższych kilkudziesięciu godzin spadnie nawet od 300 do 500 litrów deszczu na metr kwadratowy ziemi, czyli trzykrotnie więcej niż normalnie powinno przez cały miesiąc.

Jak to się wszystko stało...

Największa od stuleci powódź jaka nawiedziła Polskę w lipcu 1997 roku została spowodowana głównie przez Czechów, gdzie spadło kilkukrotnie więcej deszczu niż w Polsce. W naszym kraju suma opadów za kilka dni wyniosła od 300 do ponad 600 litrów na metr kwadratowy ziemi.

5 lipca znad Włoch nad Czechy napłynął układ niżowy. Niże które docierają do nas z południa Europy, a nie jak to zwykle bywa z zachodu, są wyjątkowo obfite w wodę. Niże takie noszą nazwę genueńskich (od włoskiego miasta Genua skąd nadchodzą) i zazwyczaj właśnie nad środkowymi regionami Europy są blokowane przez wyże stacjonujące w tym czasie na wschodnią Europą.

Niosące ulewy fronty atmosferyczne wirują wokół niżu i blokowane nad danym obszarem przez kilka dni powodują gwałtowny wzrost poziomu wód w rzekach. Na nieszczęście w lipcu 1997 roku najintensywniejsze deszcze padały właśnie na czeskie Morawy, a więc źródło rzeki Odry.

W nocy z 5 na 6 lipca w ciągu każdych 6 godzin na metr kwadratowy spadało do 60 litrów wody. Następnie w ciągu dnia 6 lipca aż do poranka 7 lipca strefa ulew przesunęła się jeszcze bardziej na wschód Czech. Łącznie na południe Polski, w tym źródła i dorzecza Odry spadło już 200 litrów deszczu.

Wystarczyły tylko opady z 5 i 6 lipca aby doprowadzić do największej powodzi we współczesnej historii Polski. Na wielu wodowskazach notowano stany wody jakich nie widziano nigdy w całej historii pomiarów, przewyższające dotychczasowe rekordy nawet o 3 metry. 8 lipca kiedy wielka woda zatapiała niemal wszystkie miasta nad brzegami Odry strefa opadów zanikła i przesunęła się na wschodnie regiony Polski, gdzie dała już tylko mżawkę.

W Polsce zginęło 55 osób, straty oszacowano na około 12 miliardów złotych. Dach nad głową straciło 7 tysięcy ludzi. Straty z tytułu zniszczenia majątku poniosło 9 tysięcy firm. Woda uszkodziła lub zniszczyła 680 tysięcy mieszkań, 4 tysiące mostów, 14,4 tysiące kilometrów dróg, 613 kilometrów wałów i 500 tysiące hektarów upraw. 

Historyczna powódź dzień po dniu

5 lipca - We wszystkich lewobrzeżnych dopływach górnej i środkowej Odry przekroczony jest stan alarmowy.

7 lipca - Pod wodą są pierwsze wsie i miasteczka zalane przez Nysę Kłodzką. W samym Kłodzku zawaliły się cztery kilkusetletnie kamienice. Tego dnia woda dochodzi także do Krapkowic, gdzie fala kulminacyjna uderzyła 10 lipca.

8 lipca - Odra zalewa Racibórz. Pod wodą znajduje się już dworzec PKP, Poczta, dzielnice Ostróg i Płonia oraz część śródmieścia. W ciągu dwóch dni woda podnosi się tam o ponad trzy metry, przy czym nie wiadomo, o ile dokładnie, bo wodowskaz w Raciborzu-Miedoni został całkowicie zalany i nastąpiła przerwa w odczytach. W wielu miejscach nie można stwierdzić, gdzie znajduje się krawędź jezdni. Pierwsze zabudowania w Rudach Raciborskich zalane są na wysokość około 50 cm od gruntu. Ludzie na balkonach czekają na żywność i wodę. Z drżącymi z zimna rękami brodzą w wodzie odbierając chleb, wodę i środki czystości.

9 lipca - Deszcz leje bezustannie, na przedmieściach Raciborza zalane jest dosłownie wszystko. Tu już woda sięga ok. metra nad grunt. Obejścia domów całkowicie zdewastowane, osobowe samochody po szyby w wodzie, domy wydają się być opuszczone. Na zewnątrz meble, lodówki, telewizory na balkonach. Jezdnia jest wyżej, woda sięga do połowy kół. Stare centrum miasta wygląda jak po wojnie. Wyraźna brudna linia wody kończy się na wielu elewacjach budynków na wysokości około 2 metrów. Smród jest nie do zniesienia.

10 lipca - Odra zalewa lewobrzeżną cześć Opola. Około godziny 4:30 rano wskutek przerwania wału w Winowie w ciągu kilkunastu minut czterometrową falą zalana została Wójtowa wieś oraz Zaodrze dalsze. Większość parterów bloków przy ul. Prószkowskiej, Koszyka, Wojska Polskiego, Hallera są zatopione niemal po sufity. Kilka godzin później woda przelała się przez wał na Odrze i zatopiła Pasiekę. Woda wdarła się także na tzw. Zaodrze bliższe. Około 40 tysięcy mieszkańców Zaodrza i Pasieki zostają odcięci od prawobrzeżnej części miasta. Przy pomocy śmigłowców oraz łodzi rozpoczyna się ratowanie ludzi na zatopionych terenach. Do natychmiastowej ewakuacji wyznaczono wsie Lubsza, Popielów, Siołkowice Stare, Wapienniki, Rybno, Kościerzyce, Pisarzowice, Michałowice, Myśliborzyce.

11 lipca - Rzeka powoli, ale systematycznie opada. Coraz więcej ulic wyłania się spod wody, aczkolwiek nadal bardzo trudna jest sytuacja w pobliskich wsiach. W Nysie oba mosty są już przejezdne, życie powoli wraca do normy. Trudne chwile przeżywa Elektrownia "Opole" zatapiana przez wody Małej Panwi. Do miasta przyjechał Leszek Miller (wtedy minister spraw wewnętrznych i administracji). Tego samego dnia we Wrocławiu nikt jeszcze nie przeczuwa rozmiarów nadchodzącej katastrofy. Rano na osiedlu Kozanów, gdzie bloki dochodzą do samego wału przeciwpowodziowego mieszkańcy nie wierzą, że może dojść do tragedii. - Eee, tylko łąkę zaleje – mówią. Po południu z wody sterczą już tylko dachy altanek. Na wale przeciwpowodziowym stoi tłum ludzi.

11 na 12 lipca - W nocy na wałach w Biskupinie i Sępolnie tłumy ludzi czeka z latarkami na wielką wodę.

12 lipca - Od godziny 5:30 radio nadaje komunikat, by pomóc przy umacnianiu wału w pobliżu jazu Opatowice. - Ludzie, uciekajcie! - słychać dramatyczny głos radiosłuchacza z ul. Opolskiej. Na osiedlu Kozanów rano widać, że woda doszła już do samej krawędzi wału. Nie puścił, ale woda podeszła od ul. Ignuta. Około 12:50 zaczyna zalewać położoną w niecce przy wałach Dokerską. Godzinę później z wody wystają już tylko dachy samochodów. Pętla autobusowa zmieniła się w rozległe jezioro. Między słupami przystanków pływają pontony i kajaki. O 14:30 mieszkańcy bloków ewakuują się na wyższe kondygnacje. Zwierzęta we wrocławskim zoo są bardzo niespokojne. Jakby czuły niebezpieczeństwo. Najbardziej zdenerwowane są szympansy. Nie chcą zejść z najwyższych półek i drzew. Most Piaskowy jest zamknięty. Woda już go podmywa. Ewakuowano na wyższe piętra zbiory Muzeum Archidiecezjalnego, Muzeum Narodowego, Biblioteki Ossolińskich.

O 14:45 zalane są już prawie wszystkie wschodnie osiedla Wrocławia. Stolica Dolnego Śląska przypomina oblężone miasto. Samochody jeżdżą na sygnałach. Nad miastem huczą helikoptery. Policja wzywa przez megafon do pomocy przy umacnianiu wałów. Setki ludzi przyglądają się spienionej Odrze na wysokości mostów Pomorskiego, Uniwersyteckiego i Piaskowego. Gdyby wylała tutaj, śmiertelnie zagroziłaby Staremu Miastu. O godzinie 21:00 woda sięga już prawie pod Dworzec Główny, zalana jest cała ul. Traugutta, do Dworcowej, rozpoczęto usypywanie wału na ul. Gwarnej. Z ostatniego opolskiego, jedynastopiętrowego bloku przy ul. Prószkowskiej, który przyjął na siebie największy impet wody, i którego stan techniczny uznano za niepewny (podniósł się o kilkanaście centymetrów), ewakuowano wszystkich mieszkańców. Ekspertyzy biegłych nie potwierdzają jednak najczarniejszego scenariusza, że budynkowi grozi zawalenie. Do szkół, internatów i akademików ewakuowano 18,6 tysięcy osób.

13 lipca - Dwumetrowa warstwa worków powstrzymuje napływ wody na wrocławskie Krzyki. Setki ludzi pakuje piach do worków. W kaloszach, boso, mokrych adidasach, w samych slipach i w marynarkach. Do wnętrza Teatru Polskiego woda nie dochodzi, podmywa tylko schody. Na Podwalu stoją ciężarówki z policyjnymi motorówkami. Trochę dalej stoją policyjne stary, kompletnie zalane, na oknach komendy suszą się w słońcu kalosze i gumowa odzież. Do budek telefonicznych w centrum stoi po kilku ludzi. Wszyscy rozmawiają o jednym: "ma mamcia wodę?", "u mnie jeszcze tylko radio gra", "lodówka całkiem siadła". Przy sklepie kolejka. Ekspedientka podaje towar przez okna: baterie, zupy, pasztety, zapałki. Opole odwiedza premier Włodzimierz Cimoszewicz.

17 lipca - Sejm RP w trybie nadzwyczajnym nowelizuje ustawę budżetową oraz zmienia 21 innych ustaw. Przyjmuje także "Ustawę o stosowaniu szczególnych rozwiązań w związku z likwidacja skutków powodzi w lipcu 1997 r." na mocy której m.in. każda poszkodowana przez powódź rodzina otrzyma 3 tys. złotych jednorazowej zapomogi (tę kwotę zaproponowali posłowie SLD - premier 2 tys. zł).

18 lipca - W całym kraju obchodzony jest dzień pamięci o ofiarach powodzi. W związku z zagrożeniem drugą falą powodziową sztaby przeciwpowodziowe postawione są w stan pełnej gotowości. Naprawiane są wały, zniszczone przez pierwszą falę.

20 lipca - Służby meteo obwieszczają, że o jedną trzecią mniej deszczu spadło niż zakładano i wszystko wskazuje na to, że druga fala, która zaczęła się tworzyć będzie niższa, choć dłuższa.

Źródło:http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/111134,to-juz-15-lat-od-powodzi-tysiaclecia
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
POGODA
Mapy na żywo
Burze nad Polską
Mapa burzowa Polski

Mapa ostrzeżeń
Mapa ostrzeżeń dla Polski
PROPAGACJA KF UKF
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
Spotkanie D-STAR & A...
Edycja profilu PHP
Łamanie znaku przez ...
powódź 2013
Wspaniała inicjatywa :)
Najciekawsze Tematy
POWÓDŹ 2010 [18]
I co dalej ?????? [6]
Deklaracja DASR [5]
Łamanie znaku prz... [2]
Spotkanie D-STAR ... [1]
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

SQ6LJR
27/12/2016 05:45
UWAGA na silny silny wiatr huragan ORKAN moze powodowac zagrozenia życia

3Z6AET
08/07/2015 00:34
Uwaga ! Idzie silna burza ! Proszę zachować ostrożność.

SQ6LJR
31/03/2015 18:24
uwaga na silny wiatr,pozrywane dachy i połamane drzewa!

SQ6LJR
27/05/2014 17:28
nad Wrocławiem burza zalane wiadukty drogi nie przejezdne!

sq6nsc
23/03/2014 19:51
INFORMACJA O NIEBEZPIECZNYM ZJAWISKU Nr I:1 ata i godzina wydania: 23.03.2014 - godz. 11:40 Nazwa biura prognoz hydrologicznych: BPH O/Wrocław IMGW PIB INFORMACJA O NIEBEZPIECZNYM ZJAWISKU Nr I:1 Z